Miniona sobota upłynęła łódzkiej publiczności pod znakiem familijnych premier teatralnych. Niewątpliwie wyjątkowo widowiskową była przygotowana przez Teatr Wielki w Łodzi premiera spektaklu baletowego „Dziadek do orzechów. Opowieść wigilijna” w choreografii Youriego Vámosa. To dynamicznie tocząca się opowieść o świątecznej przemianie Scrooga, który przekonuje się, że nie pieniądze ale bycie dobrym dla innych przynosi prawdziwą radość życia. A wszystko to w otoczeniu pięknej scenografii i przy żywiołowych reakcjach publiczności po każdym z pokazów tanecznych prezentowanych przez solistów łódzkiej opery.
György Youri Vámos - uważany za jednego z najlepszych choreografów tworzących dramaty taneczne - ułożył choreografię „Dziadka do orzechów. Opowieści wigilijnej” do muzyki Piotra Czajkowskiego sporo lat temu. Polska prapremiera baletu Vámosa odbyła się w 2019 roku w Operze Wrocławskiej, a realizacja Teatru Wielkiego w Łodzi, której premiera odbyła się w minioną sobotę, 6 grudnia 2025 roku właściwie jest jej odwzorowaniem. Ten sam spektakl baletowy wystawiany jest obecnie także w Teatrze Narodowym w Pradze, w Operze w Lublanie oraz wspomnianej Operze Wrocławskiej, gdzie wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.
![]() |
| Fot. J. Miklaszewska |
To, że teatry chcą grać spektakl z choreografią Vámosa w ogóle mnie nie dziwi, biorąc pod uwagę niesłabnącą popularność tej realizacji i bardzo zgrabne połączenie dwóch „gwiazdkowych” opowieści w jedno libretto, w którym przeplatają się wątki z "Dziadka do Orzechów" E.T.A. Hoffmanna i "Opowieści wigilijnej" Ch. Dickensa. Osią narracji jest „Opowieść wigilijna” i przemiana Scrooge’a, który podczas snu rewiduje swoje życie i zaczyna doceniać wartość dobra czynionego innym. Sen natomiast nawiązuje do „Dziadka do orzechów” i składa się głównie z bardzo interesująco ułożonych i niełatwych do wykonania pokazów tanecznych.
Spektakl rozpoczyna się malowniczą sceną zbiorową. Zbliża się wigilijny wieczór i na ulicach panuje świąteczna atmosfera. Jedyną osobą, która się jej nie poddaje, jest bezduszny i chciwy lichwiarz Scrooge, który nawet teraz przypomina zadłużonym sąsiadom o ich niespłaconych kredytach. Święta cieszą za to jego księgowego - Boba Cratchita. Niestety ośmiela się żartować z ponurego usposobienia swojego szefa, w konsekwencji czego zostaje bez pracy i pieniędzy. Nie tylko nie może kupić świątecznego indyka, ale także Klara - jego córeczka - nie dostanie wymarzonego dziadka do orzechów w prezencie. Dziewczynka błaga Scrooge’a, aby w tej sytuacji to on podarował jej zabawkę. Jednak Scrooge w gniewie niszczy zabawkę, czym doprowadza dziewczynkę do łez. Od tej pory jawa miesza się ze snem i dzieją rzeczy nadprzyrodzone, prawdziwie bajkowe - jak to w snach często bywa. Scrooge wraca do domu i zasypia, ale czy rzeczywiście to, co teraz się wydarza jest tylko snem? Kiedy budzi się następnego ranka, jest już zupełnie innym człowiekiem i stara się naprawić zło, które innym uczynił.
Ciekawie poprowadzona narracja i - tym razem - bardzo dobre przygotowanie tancerzy od strony aktorskiej to niewątpliwie duże auty tej realizacji. I nie jedyne, bo przecież w tle mamy wyjątkowo pięknie zaprojektowaną scenografię Martina Černý’ego i bajkowe kostiumy Romana Šolca, w każdym szczególe pieczołowicie wykonane przez pracownie rzemieślnicze teatru. No i oczywiście oglądamy nieprzeciętną, bardzo ciekawie skomponowaną choreografię, która chyba sprawia tancerzom jeszcze jakąś trudność, co niestety podczas spektaklu było widać. Ale przecież warto mieć na uwadze to, że z czasem, ze spektaklu na spektakl, tancerze będą przecież swoje partie tańczyć z coraz większą swobodą. Tak skonstruowaną choreografię można zresztą zatańczyć tylko dobrze albo nie tańczyć jej wcale.
Wśród wykonawców moją uwagę przykuli szczególnie: Joshua Legge (brawo za grację, styl i prawdziwie piekielną energię), Alicja Bajorek (tańczyła z wielką delikatnością i kontrolowaną pasją) i Laura Ryngajło (ależ ta wróżka ma klasę!). Ale przecież doskonale wypadły również całe duety i partie zbiorowe. Świetny był taniec hiszpański, taniec rosyjski (brawo Chase Vinning!) czy wykonany z dużą dawką humoru taniec 4 Harlekinów. Piękny był walc w wykonaniu Marii Góralczyk i Giuseppe Stancanelli’ego. Oczywiście urzekające były Śnieżynki. Duet Klary i Księcia oraz ich pokazy solowe także robiły dobre wrażenie, choć przyznam, że momentami miałam obawy, czy przypadkiem któreś podnoszenie nie skończy się kontuzją tancerki. Na szczęście nic takiego się nie stało, jednak sądzę, że Yuki Itaya potrafi zatańczyć lepiej niż pokazał to tego wieczoru. Jego partie solowe natomiast bardzo mi się podobały. Dostrzegłam również jednego tancerza, który chyba znalazł się na scenie przez pomyłkę, bo raczej nie z powodu swoich umiejętności tanecznych, ale jego nazwisko pominę milczeniem. natomiast przyjemności oglądania spektaklu premierowego dopełniła orkiestra jak zwykle świetnie prowadzona przez Rafała Janiaka.
Mówiąc szczerze żal mi było – i chyba trochę jest nadal – „Dziadka do orzechów” G. Madii. Spektakl zachwycał czystością formy pod każdym względem. Myślę jednak, że „Dziadek do orzechów. Opowieść wigilijna” Vámosa jest równie urzekający a przy tym bardzo widowiskowy i doskonale wpisuje się w świąteczny klimat. Ma też świetnie rozpisane libretto. Przepiękna scenografia i kostiumy, doskonała muzyka i sceniczny rozmach są naprawdę imponujące i godne uwagi. To spektakl, którego nie można pominąć w swoich planach świąteczno-teatralnych.
Po wielokroć brawo.
***
- Piotr Czajkowski
Teatr Wielki w Łodzi
Premiera: 06.12.2025
Realizatorzy:
Choreografia: György Youri Vàmos
Autor libretta: Balet Youriego Vámosa na podstawie E.T.A. Hoffmana i Ch. Dickensa
Kierownictwo muzyczne: Rafał Janiak
Dekoracje: Martin Černý
Kostiumy: Roman Šolc
Reżyser światła: Martin Bronec
Autor plakatu: Piotr Karczewski
Inspicjenci: Mariusz Caban, Karolina Filus
Obsada:
Scrooge: Nazar Botsiy
Klara Cratchit: Alicja Bajorek
Książę: Yuki Itaya
Bob Cratchit i Diabeł: Joshua Legge
Pani Cratchit i Wróżka: Laura Ryngajłło
Drosselmeier: Dawid Kucharski
Żona Drosselmeiera: Monika Maciejewska-Potockas
Rzeźnik: Koki Tachibana
Żona Rzeźnika: Valentyna Batrak
Dama z ostrokrzewem: Ekaterina Kitaeva- Muśko
Dama z kasztanami: Julia Sadowska
Piekarz: Agoston Barany
Żona Piekarza: Angela Albonetti
Dwie guwernantki: Sonya Shteyn, Claudie Lacquemanne
Bogata Dama: Stanislava Pincekova
Bobbie: Sebastian Olczyk
Oliver: Kinga Łapińska
Dzieci: Ilona Nesterenko, Sakurako Onodera, Natalia Jagodzińska, Oleksii Balitskyi, Samuele Sciotto, Paweł Kurpiel
Straże: Yuki Itaya, Chase Vining, Dominik Senator, Nathan Claridge
Duchy: Giuseppe Stancanelli, Nathan Claridge, Emanuele Bernardi, Koki Tachibana
Dzieci - śnieżynki: Eva Chatal, Natalia Jagodzińska, Sakurako Onodera, Piotr Promiński, Samuele Sciotto, Oleksii Balitskyi
Taniec hiszpański: Sonya Shteyn, Kata Ban, Gabriela Ignaszak, Claudie Lacquemanne, Joshua Legge
Taniec rosyjski: Chase Vining, Samuele Sciotto
Taniec chiński: Ekaterina Kitaeva-Muśko
Jackie: Kinga Łapińska
Harlekiny: Emil Tamborski, Emanuele Bernardi, Anton Arzhannikau, Oleksii Balitskyi
Duet orientalny: Valentyna Batrak, Koki Tachibana
Walc solo: Maria Góralczyk, Giuseppe Stancanelli, Sakurako Onodera, Emanuele Bernardi
Soliści, Koryfeje, Zespół Baletu, Chór Dziecięcy i Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi
Uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Feliksa Parnella w Łodzi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz