Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2026

Między swobodą a zadumą. Tansman i Lutosławski na otwarcie sezonu w Filharmonii Łódzkiej

 

Piątkowy wieczór (18 września) w Filharmonii Łódzkiej udowodnił, że muzyka to nie tylko zbiór nut, ale przede wszystkim fascynująca opowieść o ludzkich losach. Inauguracja sezonu 2026/2027, zamykająca jednocześnie drugą kadencję dyrektora artystycznego Pawła Przytockiego, zabrała nas w podróż śladami dwóch muzycznych gigantów XX wieku: Aleksandra Tansmana i Witolda Lutosławskiego. Zaproponowany repertuar okazał się spójną, choć pełną kontrastów narracją.


Pierwsza część wieczoru należała do Aleksandra Tansmana (1897–1986), urodzonego w Łodzi kompozytora i pianisty, który większość życia spędził na emigracji, głównie w Paryżu. Należał do ścisłej elity światowej awangardy. Przyjaźnił się m. in. z Maurice'em Ravelem, Igorem Strawińskim czy wreszcie – Charliem Chaplinem, który ułatwił mu uzyskanie w Stanach Zjednoczonych azylu po wybuchu II wojny światowej. Tansman, od dawna znany i doceniany na całym świecie, w Polsce nadal jest odkrywany. Podczas wczorajszego wieczoru usłyszeliśmy dwa utwory, które świetnie ilustrują ewolucję jego stylu.


Fot. Marcin Stępień – z Archiwum Filharmonii Łódzkiej

Jako pierwszą usłyszeliśmy Symphonie de chambre (Symfonię kameralną). To zwięzła, zaledwie piętnastominutowa kompozycja o strukturze rygorystycznej, wręcz neoklasycznej. Rozpoczyna ją motoryczna, precyzyjna Toccata, po której następuje pełna lirycznego smutku Élégie. Całość wieńczy wirtuozerski Final. Fuga. To Tansman europejski – erudycyjny, ceniący klarowność formy i nawiązujący do mistrzów baroku, ale piszący językiem pełnym nowoczesnej harmonii. Orkiestra pod batutą Przytockiego świetnie oddała klarowność faktury tego utworu, łącząc motoryczną rytmikę z liryzmem.

W II Koncercie fortepianowym dostrzegamy Tansmana amerykańskiego. Kompozytor zadedykował to dzieło Chaplinowi – jest ono swoistą muzyczną biografią słynnego komika i dowodem na to, jak organicznie twórca asymilował nowe zjawiska kulturowe. W partyturze wyraźnie słychać wpływy jazzu i synkopowanych rytmów, które w tamtym czasie fascynowały Europę, a w Nowym Świecie stanowiły symbol wolności. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że wprowadzenie elementu jazzowego nie miało charakteru dosłownej cytacji czy crossoveru, lecz było neoklasyczną stylizacją – przetworzeniem amerykańskiego idiomu rytmicznego przez filtr europejskiej erudycji i polskiej wrażliwości kompozytorskiej. Utwór tętni brawurą, nie tracąc przy tym klasycznej dyscypliny. Jako solista przy fortepianie zasiadł Jonathan Plowright – brytyjski pianista, absolwent Royal Academy of Music i wielki ambasador polskiej muzyki (od Chopina po Żeleńskiego i Melcera). Jego interpretacja była wirtuozerska, ale pozbawiona pustego popisu. Plowright idealnie zbalansował akademicką precyzję z jazzowym, niemal improwizowanym „luzem”, doskonale dialogując z łódzką orkiestrą.


Fot. Marcin Stępień – z Archiwum Filharmonii Łódzkiej

Druga część wieczoru przyniosła zmianę ciężaru gatunkowego. Po iście amerykańskiej energii Tansmana nadszedł czas na Witolda Lutosławskiego (1913–1994) – kompozytora, który nie musiał emigrować, by jego muzyka stała się językiem uniwersalnym. Lutosławski, wywodzący się z ziemiańskiej rodziny, stał się jednym z najważniejszych twórców awangardy XX wieku. Słynął z niezwykłej elegancji, precyzji myślenia i innowacyjnego podejścia do dźwięku (twórca tzw. aleatoryzmu kontrolowanego). Orkiestra pod batutą Pawła Przytockiego wykonała jego IV Symfonię. To ostatnie wielkie dzieło w dorobku kompozytora, prawykonane w 1993 roku w Los Angeles.

Utwór stanowi esencję dojrzałego stylu Lutosławskiego, w którym po raz kolejny (i ostatni) sięgnął on po swoją ulubioną, dwuczęściową formę. Część pierwsza to rodzaj ekspresyjnego „przygotowania” – zbiór niezależnych, fascynujących epizodów dźwiękowych, które mają zaintrygować i wciągnąć słuchacza. Dopiero druga część przynosi właściwe rozwinięcie i główny ciężar emocjonalny. Muzyka ta jest niezwykle gęsta, refleksyjna, wręcz nostalgiczna. Łódzcy filharmonicy pod wodzą Przytockiego wykazali się tu niezwykłą wrażliwością barwową, pięknie budując kulminacje i pozwalając muzyce „oddychać” w momentach wyciszenia. Kontrola nad dynamiką i umiejętność budowania napięcia w długich, nakładających się na siebie planach dźwiękowych sprawiły, że muzyka wybrzmiała z należytą głębią i powagą.

To był wieczór dla mnie wysoce satysfakcjonujący. Zestawienie ekstrawertycznego, otwartego na świat Tansmana z introwertycznym, wpatrzonym w głąb siebie Lutosławskim dało nam, słuchaczom, pełen obraz tego, jak różnorodna i fascynująca potrafi być polska muzyka ubiegłego stulecia.


Fot. Marcin Stępień – z Archiwum Filharmonii Łódzkiej


Fot. Marcin Stępień – z Archiwum Filharmonii Łódzkiej

Fot. Marcin Stępień – z Archiwum Filharmonii Łódzkiej


***


Inauguracja sezonu Artystycznego 2026/2027
Filharmonia Łódzka
10 września 2026


Wykonawcy:

Jonathan Plowright – fortepian
Paweł Przytocki – dyrygent
Orkiestra Symfoniczna FŁ

Program:

Aleksander Tansman – Symphonie de chambre [15']Toccata
Élégie
Final. Fuga
Aleksander Tansman – II Koncert fortepianowy [25']Allegro risoluto
Scherzo
Lento
Finale
Witold Lutosławski – IV Symfonia [20']

Prowadzenie koncertu: Karol Furtak (Polskie Radio)



niedziela, 14 czerwca 2026

Triumf muzycznej logiki. Antoni Wit, Hyuk Lee i architektoniczny porządek brzmienia w Filharmonii Łódzkiej

 

W miniony piątek, 12 czerwca, łódzcy melomani mogli wysłuchać wyjątkowego koncertu symfonicznego, podczas którego żywa historia polskiej dyrygentury spotkała się z przyszłością światowej pianistyki.


Antoni Wit to w świecie muzyki poważnej postać pomnikowa, o ogromnym, nagrodzonym prestiżowymi laurami dorobku fonograficznym. Łódzki koncert miał dodatkowo wymiar symboliczny – to w tym mieście dyrygent zgłębiał tajniki swojego fachu pod kierunkiem Henryka Czyża. Wybór repertuaru był rygorystyczny i nieprzypadkowy. W pierwszej części zaprezentowano I Koncert fortepianowy Des-dur op. 10 oraz III Koncert fortepianowy C-dur op. 26 Siergieja Prokofiewa – warto przypomnieć, że komplet nagrań tych dzieł pod batutą Wita zdobył w 1993 roku prestiżowe Grand Prix du Disque – a w drugiej części zabrzmiała monumentalna V Symfonia c-moll op. 67 Ludwiga van Beethovena.


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej


Solistą pierwszej części wieczoru był Hyuk Lee, południowokoreański, niezwykle utalentowany pianista, którego rozwój polska publiczność śledzi od czasu jego sukcesów w Konkursie Chopinowskim. Zrozumienie fenomenu tego młodego wirtuoza wymaga jednak spojrzenia poza jego bogate estradowe CV. Lee jest również utytułowanym szachistą, co znakomicie tłumaczy jego podejście do materii muzycznej – oparte na strategicznym planowaniu i rzeczowej kalkulacji, które doskonale korespondują z rygorem wielkich form symfonicznych.

Zestawienie doświadczenia Antoniego Wita z żywiołowością Hyuka Lee w utworach Prokofiewa przyniosło znakomite rezultaty. I Koncert Des-dur, utwór o niemal perkusyjnej naturze, wymaga żelaznej dyscypliny rytmicznej. Południowokoreański pianista rozegrał tę partię perfekcyjnie. W karkołomnych, szybkich pasażach uderzał w klawisze z taką dokładnością, że mimo ogromnego tempa i siły, każdy pojedynczy dźwięk pozostawał idealnie selektywny. To dowód na najwyższą próbę rzemiosła artysty. Przy potężnej dynamice i zawrotnym tempie niezwykle łatwo o akustyczne zamazanie faktury – wystarczy minimalny brak niezależności palców lub zbyt głębokie wciśnięcie prawego pedału. Lee – mimo ekstremalnych wymagań technicznych partytury – zachował tak idealną kontrolę nad mechanizmem instrumentu, iż słuchacz był w stanie bez trudu „wyizolować” uchem każdą graną przez niego nutę.

W III Koncercie C-dur na pierwszy plan wysunęła się praca całego zespołu. Antoni Wit narzucił wyraźne ramy rytmiczne, ale zamiast tłumić ekspresję solisty, stworzył mu bezkolizyjną przestrzeń do muzycznej wypowiedzi. Oszczędne gesty dyrygenta i czujne reakcje pianisty przełożyły się na elastyczną odpowiedź Orkiestry Symfonicznej FŁ, która doskonale wydobywała barwy partytury, zachowując idealny balans między partią solową a orkiestrowym tutti.

Zwieńczeniem wieczoru była V Symfonia c-moll op. 67 Ludwiga van Beethovena – arcydzieło o rewolucyjnej i niezwykle spójnej budowie. Konstrukcja tego utworu ma jasny cel dramaturgiczny: prowadzi słuchacza nieuchronną drogą od mroku i tragizmu w pierwszej części, aż po wielki, triumfalny finał. Geniusz Beethovena polega tu na niesamowitej oszczędności materiału. Cała ta potężna, czteroczęściowa struktura wyrasta bowiem z zaledwie jednego, słynnego motywu składającego się z czterech nut, powszechnie zwanego „motywem losu”. Tak skondensowana forma stawia przed muzykami i dyrygentem najwyższe wymagania warsztatowe. Od orkiestry wymaga ona idealnego zgrania rytmicznego – zwłaszcza w momentach nagłych, rwanych akcentów – oraz umiejętności błyskawicznego przechodzenia od niemal niesłyszalnego szeptu do potężnego brzmienia całego aparatu orkiestrowego.

Dla dyrygenta V Symfonia to z kolei wielki test z muzycznej logiki i wyczucia czasu. Musi on nie tylko zapanować nad zdradliwymi pauzami w pierwszej części czy utrzymać napięcie w mrocznym łączniku przed samym finałem. Jego najważniejszym zadaniem jest kontrolowanie energii całego aparatu wykonawczego. Dyrygent musi tak rozłożyć emocje w czasie, aby ostateczny punkt kulminacyjny zabrzmiał potężnie i naturalnie, a nie przedwcześnie lub chaotycznie. Interpretacja Antoniego Wita doskonale odpowiedziała na te rygorystyczne kryteria, cechując się klasycznymi proporcjami i powściągliwością. Dyrygent zrezygnował z nadmiernego patosu na rzecz uwydatnienia logicznej spójności dzieła. Prowadził narrację metodycznie, od słynnego motywu w Allegro con brio po finałowe rozwiązanie, przywracając „Symfonii losu” jej właściwy, filozoficzny ciężar.

Ten wyjątkowy wieczór stał się triumfem muzycznej logiki, gdzie drapieżny rytm i monumentalna forma zyskały idealnie czyste brzmienie. Wspólna interpretacja mistrza dyrygentury i wirtuoza o szachowej wyobraźni udowodniła łódzkiej widowni, że największa siła muzyki klasycznej tkwi w jej doskonałym, architektonicznym porządku.


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej





***

"Symfonia losu według Antoniego Wita"
Filharmonia Łódzka im. A. Rubinsteina
12.06.2026


Wykonawcy:

Hyuk Lee – fortepian
Antoni Wit – dyrygent
Orkiestra Symfoniczna FŁ

Program:

Siergiej Prokofiew – I Koncert fortepianowy Des-dur op. 10 [15']
Siergiej Prokofiew – III Koncert fortepianowy C-dur op. 26 [35']
Andante – Allegro
Tema con variazioni
Allegro, ma non troppo

Ludwig van Beethoven – V Symfonia c-moll op. 67 [35']
Allegro con brio
Andante con moto
Scherzo: Allegro
Allegro - Presto

Prowadzenie koncertu: Agata Kwiecińska (Polskie Radio)



poniedziałek, 10 listopada 2025

"Uśnijcie krwawe sny króla Rogera". Benefis Joanny Woś w Filharmonii Łódzkiej

 

W minioną sobotę w Filharmonii Łódzkiej znakomita śpiewaczka operowa i solistka Teatru Wielkiego w Łodzi Joanna Woś świętowała 40-lecie działalności artystycznej. Tego wieczoru wojewoda łódzki Dorota Ryl odznaczyła jubilatkę Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Joanna Woś wystąpiła również w koncertowym wykonaniu „Króla Rogera” Karola Szymanowskiego i po raz pierwszy w swej karierze wcieliła się w postać Roksany, królewskiej małżonki.



Joanna Woś od momentu swego scenicznego debiutu, 1986 roku związana jest z Teatrem Wielkim w Łodzi. Ma nieskazitelny głos, o czym niejednokrotnie mogliśmy się przekonać podziwiając jej występy w operach Mozarta, Offenbacha, Donizettiego, Rossiniego czy Verdiego. Często nazywana jest „królową włoskiego bel canta” a jej wyjątkowe umiejętności wokalne i doskonała zdolność kreacji postaci scenicznych – zresztą wielokrotnie nagradzane Złotą Maską - sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie operowej. Joannę Woś od lat można podziwiać nie tylko w Teatrze Wielkim w Łodzi, ale także na scenach Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie, Opery Krakowskiej, Teatru Wielkiego w Poznaniu, Opery Bałtyckiej, Filharmonii Narodowej oraz Filharmonii Krakowskiej. Solistka gości również na wielu światowych scenach operowych i tu można wymienić chociażby Royal Festival Hall w Londynie, Alte Oper we Frankfurcie, Deutsche Oper w Berlinie, Auditorium w Rzymie, Centrum Galiny Wiszniewskiej w Moskwie, Operę Narodową w Wilnie czy Operę Narodową w Zagrzebiu. Jej występy są zawsze ciepło przyjmowane przez publiczność i krytykę a pojawienie się jej nazwiska na afiszu naprawdę elektryzuje wielbicieli opery.


Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej



Podczas uroczystości w Filharmonii Łódzkiej Joanna Woś zadebiutowała w partii Roksany w koncertowym wydaniu opery „Król Roger” Karola Szymanowskiego z librettem Jarosława Iwaszkiewicza. Libretto oparte zostało na legendzie o sycylijskim królu Rogerze II i ogólnie rzecz ujmując opowiada o konflikcie pomiędzy rozumem a zmysłowością, kiedy porządek rzeczy w państwie i w życiu władcy burzy przybycie Pasterza.

Tego wieczoru poza Joanną Woś w partii Roksany, usłyszeliśmy Joannę Motulewicz (alt; Dyakonissa), Andrzeja Dobbera (baryton; Król Roger), Piotra Buszewskiego (tenor; Pasterz), Aleksandra Kunaca (tenor; Edrisi) i Wojciecha Gierlacha (bas; Archiereios). Oczywiście najwięcej uwagi publiczności skupiła na sobie jubilatka. Pieśń Roksany "Uśnijcie, krwawe sny króla Rogera" w jej wykonaniu zabrzmiała niezwykle pięknie, niemal hipnotyzująco. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że i pozostali artyści wystąpili doskonale. Wspomnę tu chociażby świetną arię Pasterza, którą śpiewał Piotr Buszewicz („Mój Bóg jest piękny jako ja”) czy zapowiadającą zakończenie dzieła pieśń Rogera „Wokół martwota głazów”, świadomego już swego osamotnienia i porażki oraz zbiorowe wykonanie „Rogerze! Rogerze!”. Fantastyczne głosy i atencja wykonawcza bardzo trafnie odzwierciedlały emocje kreowanych wokalnie postaci. Nie będę zatem ukrywać, że dałam się wciągnąć w dramat Króla Rogera, którego zakończenia stało się na powrót początkiem - tym bardziej, że dyrektor artystyczny Filharmonii Łódzkiej Paweł Przytocki znakomicie poprowadził orkiestrę, której słuchałam z wielką przyjemnością.

Cóż, okazuje się, że scenografia nie jest potrzebna, aby doskonale zagrać i z drugiej strony z przyjemnością wysłuchać dzieła operowego, które w zasadzie mogłoby komuś wydać się trochę trudne w odbiorze bez rozbudowanej warstwy wizualnej. Przyklaskuję jednak takiej opcji, bo scenograf i reżyser potrafią zepsuć nawet najlepiej zaśpiewaną operę. Życzę zatem jubilatce dalszych sukcesów artystycznych, sobie przyjemności zasiadania na widowni podczas spektakli i koncertów z jej udziałem, zaś wszystkim artystom gratuluję doskonałego występu, bo na długo pozostanie w pamięci łódzkiej publiczności.



Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej



Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej



Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej



Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej



Fot. Marcin Stępień - z archiwum Filharmonii Łódzkiej





***

𝗕𝗲𝗻𝗲𝗳𝗶𝘀 𝗝𝗼𝗮𝗻𝗻𝘆 𝗪𝗼𝘀́

ꜰɪʟʜᴀʀᴍᴏɴɪᴀ ᴌᴏ́ᴅᴢᴋᴀ - ꜱᴀʟᴀ ᴋᴏɴᴄᴇʀᴛᴏᴡᴀ | ɴᴀʀᴜᴛᴏᴡɪᴄᴢᴀ 𝟤𝟢/𝟤𝟤 , 𝟫𝟢-𝟣𝟥𝟧 ᴌᴏ́ᴅᴢ́


𝗪𝘆𝗸𝗼𝗻𝗮𝘄𝗰𝘆:

Joanna Woś – sopran (Roksana)
Joanna Motulewicz – alt (Dyakonissa)
Andrzej Dobber – baryton (Król Roger)
Piotr Buszewski – tenor (Pasterz)
Aleksander Kunach – tenor (Edrisi)
Wojciech Gierlach – bas (Archiereios)
Paweł Przytocki – dyrygent
Artur Koza - przygotowanie chóru
Chór FŁ
Orkiestra Symfoniczna FŁ
Chór Dziecięcy Miasta Łodzi pod dyr. Przemysława Orawskiego


𝗣𝗿𝗼𝗴𝗿𝗮𝗺:

Karol Szymanowski – „Król Roger” (wykonanie koncertowe)










środa, 28 lipca 2021

Sierpień w Teatrze Wielkim w Łodzi



Teatr Wielki w Łodzi przygotował dla swoich widzów na sierpień trzy interesujące wydarzenia artystyczne. Warto je wpisać do swojego kalendarza.



„Warszawskie dzieci” - 01.08.2021 r.


Teatr Wielki w Łodzi chcąc uczcić heroiczną walkę powstańców o wolność i niepodległość, podczas II Wojny Światowej, włącza się w obchody Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Z tej okazji Opera przygotowała nagranie wideo ze słynną pieśnią powstańczą „Warszawskie dzieci” (słowa: Stanisław Ryszard Dobrowolski, muzyka: Andrzej Panufnik) w wykonaniu artystów Chóru i Orkiestry Kameralnej Teatru Wielkiego w Łodzi pod kierownictwem Macieja Salskiego, w reżyserii dyrektora Dariusza Stachury. Aranżację muzyczną przygotowała Zuzanna Niedzielak.

Film zostanie opublikowany 1 sierpnia 2021 na kanale YouTube oraz w mediach społecznościowych Teatru (Facebook, Instagram). Dla podkreślenia znaczenia tego ważnego wydarzenia, tuż przed Godziną W (17:00) z balkonu Teatru wybrzmi ścieżka dźwiękowa z ww. nagrania.


SIERPNIOWE WIECZORY Z GWIAZDAMI – 21.08 i 22.08.2021 r. godz. 20:00


Cykl plenerowych koncertów pod wspólnym tytułem „Sierpniowe Wieczory z Gwiazdami” został zapoczątkowany w ubiegłym roku na scenie letniej Teatru Wielkiego w Łodzi. W tegorocznej edycji zaprezentowany repertuar będzie idealny do miłego spędzenia wieczoru z naszymi artystami. Koncert poprowadzą Patrycja Krzeszowska i Arkadiusz Anyszka.




W programie znajdą się znane i lubiane przez wszystkich utwory:

  1. Ch. Dumont – „Non, Je ne regrette rien” (Dorota Wójcik)
  2. L. Guglielmi – „La Vie en Rose” (Agnieszka Makówka)
  3. A. Lara – „Granada”( Arkadiusz Anyszka, Łukasz Motkowicz)
  4. Q. Mendoza y Cortes – „Cielito Lindo” (wszyscy soliści)
  5. N. Dostal Clivia – „Dziewczęta z Barcelony” (Patrycja Krzeszowska)
  6. R. Stolz – „Brunetki, blondynki” (soliści)
  7. H. Wars – „Sex appeal” (solistki)
  8. H. Wars – „Już taki jestem zimny drań” (Arkadiusz Anyszka)
  9. F. Lehar – „Wesoła Wdówka” – „Usta milczą” (Dorota Wójcik, Paweł Sakłuba)
  10. F. Lehar – „Cygańska miłość” – „Kiedy skrzypki grają” (Dorota Wójcik)
  11. E. Kalman – „Księżniczka czardasza” - „Artystki z Variete”( Łukasz Motkowicz, Arkadiusz Anyszka)
  12. F. Lehar – „Paganini” – „Miłość to niebo na ziemi” (Dorota Wójcik)
  13. F. Lehar – Giuditta” – „Kto me usta całuje ten śni” (Patrycja Krzeszowska)
  14. E. Kalman – „Hrabina Marica”- „Ach jedź do Varaszdin” (Patrycja Krzeszowska, Andrzej Kostrzewski)
  15. L. Dalla – „Caruso” (Paweł Skałuba)
  16. D. Modugno – „Volare” (soliści)
  17. L. Denza – „Funiculi funicula” (wszyscy soliści)
  18. F. Satori – „Con te partiro” (wszyscy soliści)

Solistom towarzyszyć będzie Orkiestra Kameralna Teatru Wielkiego w Łodzi pod dyrekcją Michała Kocimskiego.


Miejsce koncertu: scena letnia Teatru (wejście od strony ul. Jaracza 45/47)
Godzina rozpoczęcia: 20:00
Czas trwania: ok. 80 min.
Ceny biletów: bilet normalny: 30 zł, bilet ulgowy: 25 zł


COSI FAN TUTTE - spektakl plenerowy – 28.08 i 29.08.2021 r., godz. 20:00


Pełny tytuł „Così fan tutte, ossia La scuola degli amanti” (Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków) jest już pewnego rodzaju wskazówką do zinterpretowania tematyki i charakteru opery. Dzieło opowiada o stosunkach damsko-męskich, których ułomność zawarta jest pomiędzy miłością a erotyką. Historia skupia się na męskiej intrydze, wystawiającej - rzecz jasna - kobiety na próbę wierności. Jest w niej miejsce dla pożądania, zmysłów, zakazanych rozkoszy i miłosnych zagrywek. W tej komediowej perełce mistrzowska muzyka bawi i zachwyca od pierwszych taktów uwertury.

„Cosi fan tutte” to opera buffa składająca się z dwóch aktów. Muzykę do opery skomponował Wolfgang Amadeus Mozart, a libretto napisał Lorenzo Da Ponte. Kompozytor ukończył swoje dzieło pod koniec 1789 roku i już w styczniu zadyrygował nim w wiedeńskich Burgtheater.



Opera „Cosi fan tutte” premierę w Teatrze Wielkim miała w 2020 roku. Jednak ze względu na pandemię odbyła się bez udziału publiczności. Teraz Teatr ma okazję zaprosić widzów na plenerowe wykonanie tego wybitnego dzieła Mozarta w reżyserii Waldemara Stańczuka.

REALIZATORZY:

kierownictwo muzyczne: Marcin Werner
reżyseria i inscenizacja: Waldemar Stańczuk
dekoracje, kostiumy: Zuzanna Markiewicz
reżyseria światła: Adam Trautz


OBSADA:


Fiordiligi, dama z Ferrary: Anna Wierzbicka
Dorabella, siostra Fiordiligi: Weronika Leśniewska, Olga Maroszek
Ferrando, żołnierz, narzeczony Dorabelli: Dawid Kwieciński, Łukasz Ratajczak
Guglielmo, żołnierz, narzeczony Fiordiligi: Arkadiusz Anyszka, Łukasz Motkowicz
Don Alfonso, przyjaciel domu: Arkadiusz Jakus, Andrzej Kostrzewski
Despina, pokojówka: Patrycja Krzeszowska
Malarz: Adam Grabarczyk
Gryzetki: Magdalena Cierzniewska, Ewelina Dachowska

Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi


Miejsce koncertu: scena letnia Teatru (wejście od strony ul. Jaracza 45/47)
Godzina rozpoczęcia: 20:00
Ceny biletów: bilet normalny: 40 zł, bilet ulgowy: 30 zł




***


BILETY

Kasy biletowe Teatru Wielkiego w Łodzi otwarte zostaną otwarte 15 sierpnia 2021 r. Zakup biletów jest również możliwy online przez stronę internetową http://www.operalodz.com/ lub https://www.bilety24.pl/organizator/teatr-wielki-w-lodzi-199.html



Mecenas Teatru Wielkiego w Łodzi
PGE – Polska Grupa Energetyczna


[mat. nadesłąny]

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Karnawał w wiedeńskim nastroju w Teatrze Wielkim w Łodzi - garść wrażeń z rejestracji koncertu

 

W minioną niedzielę w Teatrze Wielkim w Łodzi miała miejsce rejestracja koncertu noworoczno-karnawałowego. Melomani będą mogli obejrzeć go zarówno on-line jak i za pośrednictwem Telewizji TOYA już za tydzień. Podczas koncertu realizatorzy zaprezentują szerokiej publiczności utwory Johanna Straussa w pięknym wykonaniu solistów, chóru, orkiestry i baletu Teatru Wielkiego. Miałam tę niebywałą przyjemność podejrzeć artystów podczas pracy przy rejestracji koncertu.


Reżyserię i choreografię koncertu przygotował Santiago Bello, obiecujący choreograf i reżyser musicalowy. Nadał realizacji iście karnawałową lekkość, swobodę i świeżość. W jego koncepcji nie zabrakło sympatycznego dowcipu i doskonale przygotowanej choreografii. Efekt końcowy oczywiście i dla mnie nadal jest niewiadomą, ponieważ nie widziałam jeszcze zmontowanego nagrania, ale - to widziałam na żywo - zespół baletowy zaprezentował się podczas rejestracji bardzo dobrze tańcząc równo i dynamicznie, przy czym choreografia wcale nie należała do najłatwiejszych! Pojawiały się w niej momenty wymagające nie tylko techniki tanecznej ale i zwykłej zręczności oraz zespołowego zgrania. Od strony technicznej i przede wszystkim wyrazowej od dłuższego czasu niezmiennie moją uwagę przyciągają dwaj tancerze, doskonale znani zresztą łódzkiej publiczności: Dominik Senator i Joshua Legge. Tak też było tym razem, ale być może uda mi się przyjrzeć dokładniej innym tancerzom podczas transmisji on-line.
 

Fot. Joanna Miklaszewska-Sierakowska


Za pulpitem dyrygenckim stanęli Marta Kosielska i Michał Kocimski, którzy nie tylko poprowadzili orkiestrę, ale i wzięli udział w scenach iście dramatycznych a zainscenizowanych przez reżysera. Szczególnie trudne zadanie miał do wykonania Michał Kocimski, bo jakże tu skutecznie obronić się przed zalotami damy w czerwonej sukni i z młotkiem w dłoni? Nie będę jednak zdradzać szczegółów tej realizacji, niech to będzie dla widzów niespodzianką.

Fot. Joanna Miklaszewska-Sierakowska



Podczas koncertu wystąpili znakomici soliści Teatru Wielkiego w Łodzi: Dorota Wójcik (sopran), Patrycja Krzeszowska (sopran), Agnieszka Makówka (mezzosopran), Dominik Sutowicz (tenor), Arkadiusz Anyszka (baryton), Łukasz Motkowicz (baryton) i Robert Ulatowski (bas). To niewątpliwie duży atut tej realizacji. Na mnie szczególnie duże wrażenie zrobili Dominik Sutowicz i Robert Ulatowski, ale wszystkich występujących solistów wysłuchałam z dużą przyjemnością. Widzowie mogą zatem spodziewać się dużej dawki pozytywnych wrażeń muzycznych a mając na uwadze doświadczenie specjalistów Telewizji TOYA w realizacji różnych pod względem stylistycznym i muzycznym koncertów oraz ich rejestracji - także naprawdę dobrej produkcji telewizyjnej i transmisji.

Fot. Joanna Miklaszewska-Sierakowska


Koncert jest - co warto podkreślić - widowiskową realizacją. Został wzbogacony pięknymi efektami wizualnymi, doskonale budującymi karnawałowy nastrój. O oprawę multimedialną koncertu zadbał Igor Włodarczyk i był on chyba dobrym wyborem, jeżeli idzie i o ten aspekt tworzenia widowiska. Koncert może zatem podobać się zarówno od strony wizualnej, w tym choreograficznej, jak i muzyczno-wokalnej. Pięknie skomponowana choreografia, taneczne kompozycje Johanna Straussa, staranne i lekkie wykonawstwo, cudowni soliści... Czyż można lepiej zacząć karnawał?



KARNAWAŁ W WIEDEŃSKIM NASTROJU
koncert noworoczno-karnawałowy
Premiera na antenie Telewizji TOYA
23 stycznia 2021, godz. 18:00
bezpłatny streaming na www.tvtoya.pl/live


wtorek, 5 stycznia 2021

Zaproszenie na koncert kolęd w Teatrze Wielkim w Łodzi

 

Koncert kolęd w Teatrze Wielkim w Łodzi

 

Już 6 i 10 stycznia zapraszamy na wyjątkowy koncert „Wszyscy śpiewajmy kolędy” w wykonaniu artystów Teatru Wielkiego w Łodzi! Dwuczęściowy koncert dostępny będzie na kanale Youtube oraz profilu Facebook Teatru Wielkiego w Łodzi.




W wieczorze kolęd wezmą udział wspaniali artyści Teatru Wielkiego w Łodzi: Dorota Wójcik, Aleksandra Wiwała, Aleksandra Borkiewicz, Agnieszka Makówka, Paweł Skałuba, Dominik Sutowicz, Arkadiusz Anyszka, Zenon Kowalski, Łukasz Motkowicz oraz chór, balet i orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi pod batutą Michała Kocimskiego  i opieką artystyczną Dariusza Stachury.

Wspólne kolędowanie - zwłaszcza w polskiej tradycji - to czas radości, rodzinnych spotkań i obdarowywania się prezentami. Dlatego przygotowaliśmy dla państwa prezent w postaci koncertu Wszyscy śpiewajmy kolędy. Jesteśmy przekonani, że także w tym roku zechcą Państwo spędzić z Teatrem Wielkim w Łodzi wspaniały wieczór, (choć nadal on-line), w którym najbardziej znane i lubiane nie tylko polskie kolędy (W śród nocnej ciszy, Przybieżeli do Betlejem, Lulajże Jezuniu, Cicha noc i inne) zabrzmią w nowych odświętnych opracowaniach i wykonaniach. Z pewnością na długo pozostaną one w naszej i Państwa pamięci. A ponieważ kolędy śpiewają niemal wszyscy – od najmłodszych do najstarszych – zapraszamy: Wspólnie śpiewajmy kolędy 6 stycznia o godz. 18.00 (część I) i 10 stycznia o godz. 17.00 (część II) na kanale na Youtube oraz profilu Facebook Teatru Wielkiego w Łodzi.


Fot. J. Miklaszewska


W polskiej kulturze kolęd i pastorałek tych najbardziej znanych jest co najmniej kilkadziesiąt, ale powstało ich znacznie więcej. W kolędach zawiera się ogromna część naszej polskiej tradycji, folklor, religia, a także poezja narodowa. W większości autorzy kolęd są nieznani, tradycja ich przekazywania przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale kolędy tworzyli również znani kompozytorzy jak np. Franciszek Karpiński, który skomponował kolędę Bóg się rodzi. Natomiast Fryderyk Chopin kolędę Lulajże Jezuniu zacytował w środkowej części Scherza h­moll op. 20. Są też kolędy rekordzistki, jak np. Cicha noc, gdyż tę powstałą na początku XIX wieku austriacką kolędę śpiewa dziś cały świat, a przetłumaczona została aż na 330 języków.


Dniem, w którym kolędy wybrzmiewają najgłośniej i najradośniej, jest oczywiście Wigilia Bożego Narodzenia, ale w Polsce śpiewa się je do 2 lutego. Szczególnym dniem jest także święto Trzech Króli, dlatego ta data została wybrana jako początek naszego kolędowania on-line.


Zapraszamy!

 

Koncert WSZYSCY ŚPIEWAJMY KOLĘDY będzie dostępny bezpłatnie na kanale Youtube oraz profilu Facebook Teatru Wielkiego w Łodzi :

część I - środa, 6 stycznia, od godz. 18.00
część II - niedziela, 10 stycznia, od godz. 17.00

 

www.operalodz.com

www.facebook.com/TeatrWielkiLodz

www.youtube.com/user/TeatrWielkiLodz

www.instagram.com/teatrwielkilodz/


[materiał nadesłany]

środa, 23 września 2020

Koncert galowy na otwarcie sezonu w Teatrze Wielkim w Łodzi - materiał nadesłany

 TEATR WIELKI W ŁODZI

INAUGURACJA SEZONU – KONCERT GALOWY 

Sezon artystyczny 2020/2021 zainaugurujemy 26 września 2020, prezentując arie i fragmenty spektakli, które nasza publiczność usłyszy na scenie Teatru Wielkiego w Łodzi w nadchodzącym sezonie. Podczas koncertu wystąpią stęsknieni za publicznością artyści, gwiazdy łódzkiej sceny opery i baletu z towarzyszeniem chóru i orkiestry pod batutą Marty Kosielskiej i Michała Kocimskiego.




W marcu, gdy świat kultury się zatrzymał, zmuszeni byliśmy odwołać planowane premiery i spektakle. I chociaż nadal obowiązują ścisłe restrykcje, które znacznie utrudniają nam funkcjonowanie, staraliśmy się zachęcić Państwa do powrotu na prawdziwą widownię, organizując wakacyjne Sierpniowe koncerty z Gwiazdami czy prezentując przedstawienia przełożone z poprzedniego sezonu artystycznego – Grek Zorba oraz Lo speziale. 26 września odbyć się miał Koncert 10. polskich tenorów. Niestety musieliśmy przełożyć go na późniejszy termin. Nie oznacza to jednak, że w tym dniu się nie spotkamy.


Zapraszamy Państwa na uroczysty KONCERT GALOWY inaugurujący sezon artystyczny 2020/2021, który odbędzie się 26 września 2020 roku o godz. 19:00 w Teatrze Wielkim w Łodzi.


Program koncertu zapowiada się bardzo interesująco. Usłyszymy między innymi arie z: Cyrulika sewilskiego, Cosi fan tutte, Don Pasquale, Madamy Butterfly, Turandot oraz Nabucca w wykonaniu solistek i solistów naszego Teatru: Moniki Cichockiej, Hanny Okońskiej, Aleksandry Wiwały, Joanny Woś, Doroty Wójcik, Agnieszki Makówki, Olgi Maroszek, Weroniki Leśniewskiej (gościnnie), Dawida Kwiecińskiego, Pawła Skałuby, Dominika Sutowicza, Arkadiusza Anyszki, Andrzeja Kostrzewskiego, Zenona Kowalskiego, Łukasza Motkowicza, Przemysława Reznera, Rafała Pikały, Grzegorza Szostaka i Roberta Ulatowskiego.

Oprócz dzieł operowych w programie nie może zabraknąć części baletowej. Zespół baletu Teatru Wielkiego w Łodzi zaprezentuje Państwu fragmenty ze spektakli Cisza i Grek Zorba. 


Nad całością koncertu czuwać będą Marta Kosielska i Michał Kocimski.


Ten wyjątkowy repertuar będzie można zobaczyć i usłyszeć tylko raz – właśnie podczas koncertu inauguracyjnego. Gwarantujemy roztańczone i rozśpiewane spotkanie z operą i baletem.

Bilety dostępne są na stronie www.operalodz.com

Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/357569898985591/

Spot zapowiadający Koncert: https://youtu.be/gvWpXzRgVpk
____________________________________________________

Dla zachowania wszelkiego rygoru sanitarnego i dla naszego wspólnego dobra prosimy o zabraniu maseczek, przed wejściem będzie również mierzona temperatura. Regulamin koncertu dostępny na stronie operalodz.com







[materiał nadesłany]





wtorek, 22 września 2020

Duchy Teatru "Pinokio" w Łodzi - recenzja

 

Zdecydowanie nie jest to łatwy czas dla instytucji kultury, ale na szczęście Teatrowi „Pinokio” z Łodzi udało się pozytywnie zaskoczyć swoich widzów. Pod koniec sierpnia miała bowiem miejsce premiera płyty „Duchy Teatru” z piosenkami autorstwa Agi Jun i… Piotra Osaka, wszechstronnie utalentowanego aktora Teatru „Pinokio” i - jak się okazało - także świetnego kompozytora i aranżera.

Zawierający 12 kompozycji album „Duchy Teatru” został wydany dzięki wsparciu Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w Sieci” i współtworzył go cały zespół aktorski Teatru "Pinokio". Premiera wydawnictwa odbyła się już 18 sierpnia 2020 roku, ale koncert je promujący całkiem niedawno, bo 18 września. Wydarzenie miało miejsce na scenie teatru w obecności publiczności i było bardzo oczekiwanym spotkaniem artystów z widzów.




Z czystym sumieniem można przyznać, że zaprezentowane na albumie i podczas koncertu utwory mają niewątpliwie wysoki poziom artystyczny. W warstwie literackiej otrzymujemy teksty poetyckie, fabularyzowane i przy tym nieobojętne emocjonalnie. Opowiadają one historie przedstawicieli zawodów związanych z teatrem - nawet niezauważanych przez widzów - zawodów minionych i nieobecnych. Opisują ich historię, marzenia, tęsknoty, nawet charakter i specyfikę konkretnego zawodu – a to oznacza, że Aga Jun pisała  o CZYMŚ i o KIMŚ. Po prostu są to teksty mądre i dobrze napisane. Uzupełniła je doskonale skomponowana muzyka, stylizowania na różne gatunki, które zostały zadedykowane poszczególnym Duchom. Dzięki temu istotnie wzmocniła przekaz tekstów i ożywiła postaci Duchów nadając im szczególnego rysu osobowościowego. Tej sztuki dokonał Piotr Osak – jego wrażliwość muzyczna jest pozytywnie zaskakująca.

Muzyka doskonale współgra z tekstem i zapewne dlatego też doskonale buduje przestrzeń dla kreacji artystów śpiewających utwory nie tylko podczas nagrań studyjnych, ale i na scenie, podczas występu dla widzów. Zresztą występ na żywo dał aktorom lepsze możliwości interpretacyjne – był poniekąd pewną niespodzianką. Poza pomocą techniczną aktorzy zyskali przestrzeń fizyczną, dekoracje, oświetlenie, kostiumy. Odbiór koncertu był zdecydowanie inny, bogatszy, wielopłaszczyznowy w porównaniu z nagraniem studyjnym. Widz został porwany wyobraźnią twórców w świat miniony a jednocześnie uczestniczył w wydarzeniu żywym i to mimo skromnej scenografii, ostrożnych kolorów i kostiumów. Bohaterowie piosenek byli zakurzeni, potargani, zapomniani - istotnie zapomniani, bo niektórzy nawet przez recenzentów. Pewnie przesiedzieli w jakimś zakątku teatralnego budynku, aż doczekali się swoich kilku minut na scenie. O identyfikację i oprawę wizualną zadbała Justyna Bernadetta Banasiak. Scenografia, kostiumy, plakat towarzyszący wydarzeniu świetnie współgrały z jego koncepcją.

Prezentowane podczas koncertu utwory zostały wykonane bardzo dobrze. Słuchałam je i oglądałam z przyjemnością.  I właściwie wszystkich występujących aktorów należy pochwalić, ponieważ zaśpiewali profesjonalnie a nawet z taką sympatyczną brawurą, porywająca publiczność w świat garderobianych korytarzy i innych miejsc niedostępnych widzom spektakli. Każda piosenka była inna a wykonaniu ich towarzyszyły tak różne emocje, że trudno jest mi wyróżnić któregokolwiek ze śpiewających aktorów – oni wszyscy po prostu dobrze śpiewają. Wszystkie utwory zostały również dobrze zagrane - a mam tu na myśli grę aktorską. Jeżeli jednak już musiałabym powiedzieć czy napisać, która piosenka i wykonanie podobały mi się najbardziej – to czysty subiektywizm, bo na co dzień słucham jazzu i muzyki klasycznej – to zwróciłabym uwagę słuchaczy i widzów na: radiową przebojowość piosenki Ducha Opuszczonego Kurtyniarza wykonywanej przez Piotra Osaka, cudowny występ Małgorzaty Krawczenko z piosenką Ducha Zniesmaczonej Bufetowej (co za głos!), niezwykłą wrażliwość i delikatność Łukasza Batko wykonującego piosenkę Ducha Niewidzialnego Portiera i rockowy występ Anny Sztuder – Mieszek w piosence Ducha Poirytowanej Garderobianej. Właściwie Duch Suflera bez Budki, czyli Krzysztof Ciesielski  także przykuwał moją uwagę swoim czystym, o kojącej barwie, głosem.

Warto podkreślić, że wydanie albumu „Duchy Teatru” było częścią projektu muzyczno –edukacyjnego realizowanego z okazji 75-lecia Teatru Pinokio w Łodzi. Ów aspekt edukacyjny wydaje mi się tutaj dość istotny. Z myślą o młodszych widzach powstał bowiem także „Duchowy Słowniczek Teatralnych Pojęć”,  czyli zestawienie terminów pojawiających się w piosenkach, a który można pobrać w postaci elektronicznej ze strony internetowej teatru. Jest to ciekawe uzupełnienie wydawnictwa muzycznego, nie tylko atrakcyjne graficznie, ale i pozwalające przedłużyć przyjemność spotkania z Duchami Teatru.


Agnieszka Kowarska




 

Duchy Teatru – projekt muzyczno-edukacyjny


premiera albumu muzycznego: 18.08.2020
prapremiera sceniczna: 18.09.2020


idea i teksty piosenek: Aga Jun
kompozycje i aranżacje muzyczne: Piotr Osak
identyfikacja i oprawa wizualna: Justyna Bernadetta Banasiak
opracowanie merytoryczne i edukacyjne: Marta Magalska
nagrania, mix i mastering: Paweł Marciniak, Franciszek Stępień (Manximum Records), Kamil Stasiak, Tomasz Wiktorowicz 

obsada:

Duch Znanego Aktora – ŁUKASZ BZURA
Duch Starego Reżysera – MARIUSZ OLBIŃSKI
Duch Suflera bez Budki – KRZYSZTOF CIESIELSKI
Duch Poirytowanej Garderobianej – ANNA SZTUDER-MIESZEK
Duch Niefortunnej Sprzątaczki – DANUTA KOŁACZEK
Duch Spracowanej Krawcowej – HANNA MATUSIAK
Duch Zapomnianej Perukarki – ŻANETA MAŁKOWSKA
Duch Wyrywnej Adeptki – NATALIA WIECIECH
Duch Zniesmaczonej Bufetowej – MAŁGORZATA KRAWCZENKO
Duch Opuszczonego Kurtyniarza – PIOTR OSAK
Duch Niewidzialnego Portiera – ŁUKASZ BATKO

oraz

Duch Wiolonczelistki – MAŁGORZATA PAWLUK (wiolonczela)
Duch Skrzypka – ŁUKASZ BATKO (skrzypce, hang drum)
Duch Klawiszowca – PAWEŁ JABŁOŃSKI (klawisze, akordeon)
Duch Kontrabasisty – MICHAŁ NOWAK (kontrabas)
Duch Basisty – WOJCIECH STANISZ (gitary basowe)
Duch Perkusisty – KAMIL STASIAK (perkusja, przeszkadzajki)
Duch Gitarzysty – TOMASZ WIKTOROWICZ (gitary)






Przeciwko przezroczystości. O spektaklu „Niech żyje życie. Rapsodia”

  Najnowsza premiera na Małej Scenie Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi dotyka tematu rzadko obecnego w polskim teatrze w sposób ta...