czwartek, 21 maja 2026

Anatomia czasu. Nowa odsłona Fossego w Teatrze Nowym w Łodzi

 

„Sen o jesieni” w reżyserii Tomasza Fryzła, którego premiera odbyła się 8 maja br., to realizacja ambitna, znakomicie osadzona w dramaturgii Jona Fossego. Spektakl, choć stawia opór łatwej percepcji, skutecznie absorbuje widza, wciągając go w liminalną przestrzeń – stan zawieszenia między ontologiczną pewnością jawy a onirycznym odrealnieniem. Klasycznie pojęty czas świecki ulega tu anihilacji; wkraczamy w wymiar swoistego rytuału przejścia, w którym stare struktury poznawcze przestają obowiązywać, a nowe jeszcze się nie wyłoniły.


Punktem wyjścia jest cmentarne spotkanie nieznajomych; sytuacja zaledwie z pozoru banalna. Cmentarz funkcjonuje u Fryzła jako foucaultowska heterotopia – miejsce absolutnego progu, w którym przecinają się wszystkie czasy. Reżyser rezygnuje z chronologii linearnej na rzecz labiryntu egzystencjalnego. W tej strukturze zapętleń, gdzie role i retrospekcje ulegają multiplikacji, bohaterowie spoglądają na własne życie z perspektywy ostateczności. Centralną figurą tego rozliczenia jest postać Gry (Karolina Bednarek). Funkcjonując w szczelinie między tekstem dramatycznym a działaniem aktorskim – niejako w przestrzeni didaskaliów – pełni ona rolę narratorki-cienia. Jej obecność nie tylko dopowiada kwestie bohaterów, ale staje się kluczowym mechanizmem „zarządzania” uwagą widza, nadając całości medytacyjny, niemal obrzędowy rytm.

Reżyser wchodzi w twórczy dialog z poetyką Fossego, zachowując jego charakterystyczną frazę opartą na pauzie i repetycji. W ujęciu norweskiego noblisty cisza nie jest brakiem, lecz aktywnym znakiem teatralnym. Największym atutem łódzkiej koncepcji jest nadanie didaskaliom autonomicznego bytu scenicznego. Zabieg ten, sprzężony z sugestywną, oszczędną muzyką Nikodema Dybińskiego, pozwala w pełni wybrzmieć melodii tekstu, który staje się głównym nośnikiem sensów. To perfekcyjne zarządzanie ciszą i rezonansem sprawia, że każde słowo waży tu podwójnie.

Znakomite aktorstwo – Mirosławy Olbińskiej, Katarzyny Żuk, Sławomira Suleja i Piotra Seweryńskiego – stanowi bezwzględny kręgosłup przedstawienia. Ich precyzja interpretacyjna z powodzeniem dźwiga ciężar dramatu nawet w momentach estetycznego dysonansu, jaki generuje scenografia. Ta ostatnia, aspirująca do metaforyczności, w praktyce okazuje się nadmiarową semantyzacją przestrzeni. W inscenizacji tak skupionej na słowie i psychologicznej gęstości, wszelki „nadbagaż” wizualny staje się barierą. W teatrze, kiedy stawką jest intymność, przestrzeń powinna być pudłem rezonansowym, a nie intruzem; aktorzy, operując w pustej przestrzeni, osiągnęliby równie silny, jeśli nie silniejszy efekt emocjonalny.

„Sen o jesieni” to teatr o dojmującej samotności i strukturalnej niemożności pełnego porozumienia – ludzkim „błędzie systemu”. To studium rozdarcia między afektem a trwaniem, podane z chirurgiczną wręcz precyzją, która nie pozostawia widza obojętnym. Koniecznie do obejrzenia.


Fot. Klaudyna Schubert


Fot. Klaudyna Schubert


Fot. Klaudyna Schubert


Fot. Klaudyna Schubert


Fot. Klaudyna Schubert


***


„Sen o jesieni”
- Autor:Jon Fosse

Teatr Nowy im K. Dejmka w Łodzi
Premiera: 8 maja 2026, Mała Scena



Realizatorzy:


Reżyseria: Tomasz Fryzeł
Scenografia: Anna Oramus
Asystentka scenografki: Barbara Szwedowska-Pietrasik
Kostiumy: Wanda Kowalska
Reżyseria światła: Klaudyna Schubert
Muzyka: Nikodem Dybiński
Tłumaczka dramatu: Elżbieta Frątczak-Nowotny
Inspicjentka/asystentka reżysera: Agnieszka Choińska


Obsada:

Karolina Bednarek (Gry)
Mirosława Olbińska (Kobieta)
Piotr Seweryński (Ojciec)
Sławomir Sulej (Mężczyzna)
Katarzyna Żuk (Matka)

Anatomia czasu. Nowa odsłona Fossego w Teatrze Nowym w Łodzi

  „Sen o jesieni” w reżyserii Tomasza Fryzła, którego premiera odbyła się 8 maja br., to realizacja ambitna, znakomicie osadzona w dramaturg...